start

Aktualności

"10 080 minut szczęścia". Relacja uczestnika szkoły letniej w Jekaterynburgu

08-07-2019
 
10 080 minut szczęścia,
czyli o tym, jak przez tydzień odkryć wspaniałe miejsca, poznać fantastycznych ludzi i dowiedzieć się, że nie ma rzeczy niemożliwych

Co trzeba było zrobić, aby doświadczyć tego wszystkiego? Odpowiedź jest prosta – rozszerzyć swoją wiedzę na temat polsko-rosyjskich stosunków na przestrzeni lat, i osób, które czynnie wpływały na ich pozytywny rozwój, napisać esej, a następnie, jeśli los nam sprzyjał, spędzić parę godzin w podróży. Dużo? Może i faktycznie, ale wysiłek włożony w podjętą pracę został sowicie wynagrodzony w postaci wyjazdu do jednego z największych miast Federacji Rosyjskiej – Jekaterynburga w ramach projektu ,,Polska-Rosja. Dialog pokoleń”, za którym stała Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Stanisława Pigonia w Krośnie oraz Uralski Państwowy Uniwersytet Pedagogiczny w Jekaterynbuegu
 
Cerkiew na Krwi

25 czerwca polska grupa wraz opiekunami wyruszyła z lotniska im. Fryderyka Chopina do stolicy obwodu swierdłowskiego. Wszystkim towarzyszyły różnorakie emocje związane z wyjazdem, w moim przypadku była to ekscytacja, radość, ale i lęk przed tak daleką podróżą. Szybko okazało się jednak, że wszystkie moje obawy mogły odejść w zapomnienie, ponieważ osoby, które poznałam podczas wyjazdu oraz sam urok odwiedzanego miasta i jego okolic sprawiły, że pobyt w Rosji uważam za jedną z najlepszych przygód w moim życiu. Każdego dnia przekonywałam się, że nie ma rzeczy niemożliwych, a każde nowo poznane miejsce i nowo poznana osoba utwierdzały mnie w przekonaniu, może i banalnym, ale jakże prawdziwym, że podróże kształcą i pozwalają spojrzeć na otaczający nas świat z innej perspektywy. Wyjazd do Jekaterynburga był dla mnie ważny również przyczyn osobistych. Praktycznie od dzieciństwa interesowałam się postacią Mikołaja II, który wraz z rodziną został brutalnie zamordowany w tym właśnie mieście, dlatego też z wielkim zainteresowaniem przyglądałam się miejscom związanym z rodziną carską. Duże wrażenie wywarła na mnie Cerkiew na Krwi, zbudowana obok miejsca, w którym Mikołaj II i jego rodzina zginęli z rąk bolszewików. Oddzielnym przeżyciem było także samo zwiedzanie miasta, które zachwyca swoją przestrzenią, ilością zabytków i  przepływającą przez centrum rzeką Iset.

Centrum Borysa Jelcyna z zewnątrz
 
W programie wyjazdu pojawiło się także wiele ciekawych muzeów i ośrodków kulturalno-naukowych. W mojej pamięci najbardziej utkwiło znajdujące się Jekaterynburgu muzeum poświęcone pierwszemu prezydentowi Federacji Rosyjskiej, Borysowi Jelcynowi. Jest to bardzo nowoczesne i interesujące miejsce, w którym można nie tylko poznać historię życia Borysa Jelcyna, ale i także zaznajomić się z kulisami rozpadu Związku Radzieckiego i przemianami zachodzącymi w tym kraju na przełomie lat 80 i 90 XX wieku.  Wszystkie prezentowane tam przedmioty, wystawy i filmy pozwalają się dosłownie zanurzyć w atmosferze tych lat, co czyni muzeum jednym z najbardziej interaktywnych miejsc, w których do tej pory byłam.
 
Park krajobrazowy ,,Oleni Ruczji”
 
Okolice Jekaterynburga z racji swego uralskiego położenia słyną także z przepięknej przyrody i parków krajobrazowych. Podczas pobytu w Rosji mieliśmy okazję odwiedzić wiele ciekawych miejsc, jak chociażby park ,,Oleni Ruczji” oraz punkt widokowy znajdujący się na Białej Górze, skąd można podziwiać panoramę Uralu.
 
Widok na Ural z Góry Białej

Niedaleko Jekaterynburga znajduje się również jedna z geograficznych granic pomiędzy Europą i Azją, która także stała się celem naszej wycieczki. Każdy uczestnik wyjazdu dostał na pamiątkę tego wydarzenia dyplom, potwierdzający fakt przebywania na styku dwóch kontynentów, oraz mógł zrobić sobie w tym miejscu okolicznościowe zdjęcie. Podczas całego wyjazdu, trwającego od 25 czerwca do 3 lipca mieliśmy okazję odwiedzić jeszcze wiele interesujących miejsc, jak chociażby miasto Niżnyj Tagił i znajdujące się tam muzea, mogliśmy podziwiać przepiękne widoki ze stoków Lisiej Góry, a przede wszystkim poznaliśmy wielu nowych przyjaciół i mieliśmy bezpośredni kontakt z rosyjską kulturą. Nie byłoby to możliwe bez pomocy polskich i rosyjskich organizatorów, którzy podczas całego wyjazdu dołożyli wszelkich starań, aby wyjazd był niezapomniany, za co chcę im serdecznie podziękować.
 
Podsumowanie szkoły letniej
(film Leonida Kiczigina)
 
Każda z tych 10 800 minut spędzonych w Jekaterynburgu na trwale zapisała się w mojej pamięci i myślę, że bardzo często będę wracać do chwil spędzonych na Uralu, ponieważ wyjazd pokazał mi, że nie ma rzeczy niemożliwych oraz że nowych przyjaciół można znaleźć wszędzie.

Tekst i zdjęcia:
 
Karolina Smoleń
absolwentka Kultury Rosji i narodów sąsiednich (Uniwersytet Jagielloński)
 

 

lista aktualności
zporr
Zakupu oprogramowania dokonano w ramach projektu “Budowa szerokopasmowej regionalnej sieci internetowej w Krośnie i w powiecie krośnieńskim współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego"
bip
© 2010.All rights reserved. Realizacja: ideo,
Powered by CMS Edito